Cóż,kiedy parę lat temu zorganizowałem u nas w mieście koncert Ksu-gdy Gienek mnie zobczył ubranego całego w Ksu-koszulka,naszywki,brelok uśmiechnął się powiedział"Już jesteś!"a Jasiu podszedł do nas i mówi"Kochasz to Ksu?"ja na to,że tak a on do Gienka"Patrz zwaryjował"hehe było to kilka lat temu,ale do dziś to pamietam,aż łezka się w oku kręci..tym bardziej,że wielu ludzi uważa,że był to najlepszy koncert w historii naszego mcku-pogo i szaleństwo od pierwszych akordów,hehea niedługo potem zaprosili Come do mcku i większość ludzi wyjęła komórki i zaczęła pykać w węża i ciągle dolatywały głosy-kiedy sie to skończy,heheFajnie mieć takie miłe wspomnienia-szkoda,że teraz w moim mieście to raczej niemożliwe bo rządzą pisiory i jest cenzura,ale wsopmnień nikt mi niezabierze...Świetny koncert,ja na nim chyba z 5 kilo zostawiłem-niezapomniany koncert-mam dużo zdjęć z niego,ale niestety tych tradycyjnych,więc niemogę zamieśćić-nawet przy mcku mieliśmy jak to Gienek ujął "ściane płaczu"całą ściane mięsnego zaplakatowali w KSU,heheto był niezapomniany dzień,ach....Ten klimat...