Ale zadałeś mi ból głowy....moim zdaniem Ksu niema słabych numerów i prawie każdy mogę przypisać do siebie...Nietak dawno temu katowałem wręcz do bólu numer "Nic niepowiedziała",gdy moja dziewczyna zdecydowała,że odchodzi...zapewne zbyt poważnie ją traktowałem i trzeba było robić jak "chopdnikowy latawiec"...heheSwoją drogą to z paczką kiedyś przy pijaństwie rzuciłem pomysł,aby z "Jabol Punka"zrobić hymn narodowy paczka podłapała mój pomysł...przecież to winko to chyba każdy w życiu choć raz spróbował-niektórzy-jak ja-próbują dość często:)nawet nieraz rzucam,że jestem smakoszem:)Naprawde niepotrafię wskazać jednej piosenki-wszystko zależy od stanu umysłu,ducha,etapu życia w jakim się znajduje...Cóż,Ksu to moje życie...