CICHOCIEMNI
Ciemne podwórko , przyglądam się
niebu , widzę milion gwiazd , które
rozświetlają tą cichą ciemność w której
jesteśmy my.
My cichociemni , zadumani w nocnej
przepaści , którą rozświetlają gwiazdy ,
leżąc na suchej jak drewno , ziemi
łaknącej deszczu w ciszy ciemnej liczymy
gwiazdy.
Ta cisza nie będzie wiecznie trwać , kiedyś
się skończy , lecz ten błogi stan kołysze do snu
w którym ogarnia mnie sen.
Sen w którym jestem ja i ty w ciemnej ciszy , licząc
gwiazdy , tuląc się do ziemi.
My cichociemni , zadumani w nocnej przepaści ,
którą rozświetlają gwiazdy , leżąc na suchej jak
drewno , ziemi łaknącej deszczu w ciszy ciemnej
liczymy gwiazdy.
Oto ja.
Całe życie bałam się uwolnić swój głos.
Ale nadszedł już czas spełnić me marzenia
I pokazać wam to co kocham i kochać będe
Oto ja , chodzę z głową w chmurach.
Oto ja , na wszystko patrze przez różowe okulary.
Właśnie ja pragnę dziś spełnić się .
Bez marzeń człowiek gaśnie jak płomień.
Teraz wiem , chcę do przodu iść mam swój
cel.
Teraz wiem , dam się spełnić marzeniom
Nie zatrzyma nikt mnie.
Oto ja , chodzę z głową w chmurach mam
swój mały świat.
Nie brak mi niczego , mamy siebie.
Oto ja , chodzę z głową w chmurach.
Oto ja , na wszystko patrze przez różowe
okulary.
Właśnie ja pragnę dziś spełnić się.
Bez marzeń człowiek gaśnie jak płomień.
"Jeśli o czymś marzysz , nie odrzucaj tego , dokonaj tego."
"Nie przestawaj marzyć , bo gdy człowiek nie marzy umiera."
Wiersz o miłości.
Miłość , jest cierpliwa.
Miłość , jest łaskawa.
Nie szuka rozgłosu.
Nie pamięta złego.
Znosi wszystko , wszystkiemu wierzy.
Nie liczy dni.
Przetrzyma nawet największy sztorm.
Ponieważ . . .
Miłość nigdy nie znika , za skinieniem palca.
Wypala się.