Logowanie lub Rejestracja

KSU znów na fali.

AGRAWKA AGRAWKA , dnia Lipiec 21, 2009

Ostatnio zrobiło się cicho o zespole KSU, druga ich płyta „Ustrzyki” praktycznie została niezauważona przez polski show-biznes. Pomyślałem sobie może to i dobrze, będzie wreszcie święty spokój. Przypadek sprawił jednak, że w Dwerniku spotkałem właściciela jeden z większych hurtowni kaset. Nie śmiało zapytałem o zaprzyjaźnioną kapelę i usłyszałem- chłopie to jedyna kapela, która nie leży na składzie, a właściciele sklepów z płytami i kasetami chcą dawać łapówki za większą partię towaru. Przy dalszej dyskusji, hurtownik dyskretnie pominął fakt, że większość tych produkcji to tzw. „piraty”, wydawane bez licencji, opłacenia praw autorskich no i oczywiście podatków. To ostatnie jest zjawiskiem normalnym, bo w słodkim czasie kapitalizmu nikt ich nie płaci, przez co zresztą zdechł ś.p. budżet.

Dzikie wytwórnie kaset tłuką więc materiał KSU nic za to nie płacąc, a co gorsza olewają zupełnie jakość produkcji. Trudno oszacować wielkość tej radosnej twórczości, ale pan hurtownik ocenił ją ostrożnie na jakieś 100tys. kaset w skali kraju. Taki nakład rozszedł się przy całkowitym braku reklamy i bojkocie przez Polskie Radio. Płyta „Ustrzyki” jest nierówna, ale kawałek „Kroki” był, moim zdaniem, najlepszym hitem na polskim rynku obok „Nie wierzcie elektrykom” Big Cyca w 1991r. Jeśli się panom redaktorom z radia nie podobał, trudno-pies im mordę lizał. Publiczność na koncertach oddaje to po swojemu, rycząc kawałek aż miło.
Zupełnie inne podejście do kapeli wykazała firma ITM RECORDS promując KSU nagranie materiału z początkowych lat działalności kapeli, nie znanego zupełnie młodemu pokoleniu fanów. W listopadzie 1991r. Nagrany został w studiu „Orbita” w Lublinie materiał na kasetę zatytułowaną „KSU 1978-1986” z następującymi kawałkami- Strona A: PIEŚŃ DO 4 PIW, NIE JEST ŻLE, WRB, ODCZEP SIĘ, FRUSTRACJA, WIZJA, Strona B: THE BAGGERS, DEAL, JABOL PUNK, DESZCZ, KING KONG, ATYPODY, WIELKI KONIEC, EWOLUCJA
Nagrania tego dokonano w składzie:

Siczka (Eugeniusz Olejarczyk),
Tu (Bogdan Tutak),
Kukuś (Bartłomiej Kądziołka),
realizatorem nagrań był Maciej Znamirowski

Wszystkie inne nazwiska umieszczone na pirackich kopiach, nie mają nic wspólnego z zespołem.
Ubocznym produktem pobytu KSU w Lublinie jest druga kaseta, KSU Live Lublin, która ukazała się na pirackim rynku.
11 września zespół dał koncert w lubelskim klubie „ORBITA”, program został zarejestrowany na taśmie wyłącznie dla własnego użytku. Taśma została jednak nie legalnie skopiowana i materiał z niej wydano na kasecie przez kilka firm fonograficznych, którymi zalano rynek.
Na kasecie znajduję się standardowy koncert zgrany na nienajlepszym sprzęcie, przy braku odsłuchu (zespół nie słyszy co gra).
Takie praktyki nauczyły kapelę ostrożności i kolejną płytę, której nagranie planowane jest na maj 1992, realizować będą na własny koszt w zaufanym studiu.
Czy sposób ten skuteczny będzie na piratów- zobaczymy. Liczymy za to na dobre kawałki i ostre wymiatanie.
Na koniec opinia o nowym basiście KSU Bartłomieju Kądziółce, zwanym przez Siczkę Kukusiem.
Zapytany o to „TU” zasiadający od lat przy bębnach odpowiedział- mały, młody ale zdolny. I to by było na tyle.

Zespół KSU proponuje młodym czytelnikom „Gazety Bieszczadzkiej” konkurs składający się z jednego pytania.
Wymień wszystkich członków zespołu KSU, którzy w jego składzie wystąpili na scenie.
Nagrodą w konkursie będzie 5 kaset z materiałem ostatniej sesji nagraniowej ( w tym również pewien utwór, który ze względów obyczajowych nie znalazł się na oficjalnej kasecie).
Odpowiedzi na konkurs prosimy przesyłać do 15 maja 1992 na adres redakcji. Po losowaniu lista nagrodzonych zostanie przedstawiona w „Gazecie Bieszczadzkiej”

Komentarze do tego artykułu:

Zarejestruj się lub zaloguj aby skorzystać możliwości dodawania komentarzy.