Logowanie lub Rejestracja

Wszystkie artykuły

To są artykuły od wszystkich:

Polacy i Ukraińcy chcą żyć zgodnie ("Dziennik Polski")

Autor: Paweł Gzyl, 15 stycznia 2015

Rozmowa z Siczką, wokalistą i gitarzystą zespołu KSU o jego nowej płycie „Dwa narody” – Koleżanka przywiozła mi niedawno z wyprawy piwo o nazwie... „KSU” z Twoim zdjęciem na etykiecie. Otworzyłeś własny browar? – (śmiech) Nie. Od pewnego czasu próbuję różne piwa regionalne. I okazało się, że najbardziej podchodzi mi raciborskie. Zacząłem je więc sprowadzać w dużych ilościach do Ustrzyk. Prezes tamtejszego browaru dowiedział się o tym i zaproponował mi wypuszczenie specjalnej serii firmowanej przeze mnie. I takie piwo jest w sklepach od połowy lipca ubiegłego roku. A ta etykieta ma formę naklejki – możesz więc ją oderwać i umieścić w dowolnym miejscu. – Kiedyś byłeś miłośnikiem słynnego „jabola”. Co się stało, że przestawiłeś się na piwo? – Od „jabola” straciłem połowę zębów. Dlatego już od 1990 roku nie piję tego świństwa. Przerzuciłem się na piwo i bardzo sobie to chwalę. – Wspomniane piwo „KSU” świadczy, że jesteś dzisiaj autentycznym ...

Głupawica VS. Dobranoc

Autor: Guziec

Wolicie piosnkę : Głupawica czy może starą wersje tej piosenki dobranoc ? :)

KSU zagra podczas festiwalu Rock na Bagnie V

W dniach 3-4.07.2014r. w Goniądzu nad rzeką Biebrza odbędzie się V edycja festiwalu muzyki niezależnej i undergroundowej Rock na Bagnie KSU zagra tam jako jedna z gwiazd obok m.in Kryzysu, The Analogs, Kabanos, Alians czy Celi Nr 3. Więcej informacji na stronie festu http://rocknabagnie.com.pl/ i facebooku https://www.facebook.com/events/809959075704878/

Siczka dla Onetu

Autor: Gzyl

Jest najstarszym punkowcem w Polsce. Jego zespół gra już aż 35 lat! Co najciekawsze – pochodzi z Ustrzyk, czyli z samego serca Bieszczad. Nie zniszczyła go ubecja, nie zniszczył go jabol. Dlatego teraz opowiada nam o swej małej ojczyźnie. Siczka – wokalista i gitarzysta grupy KSU. Paweł Gzyl: Ostatnio częściej można Cię znaleźć w Teleśnicy niż w rodzinnym mieście. Co tam porabiasz? SICZKA (KSU): To wieś oddalona jakieś piętnaście kilometrów od Ustrzyk, która dochodzi od wschodu do jeziora Solińskiego. Tutaj prawie dwadzieścia lat mieszkał perkusista Dżemu. Początkowo na wyspie, a potem na tratwie. Ponieważ tratwa się sypie, pomagam mu w zbudowaniu nowej. Robactwo, korniki, a nawet bobry poobgryzały styropian, na którym się unosi. Jest zacumowana przy brzegu na linkach, są tam normalne pokoje, kominek, nawet wanna z wodą ze źródełka. Choć Marek już na niej nie mieszka, tęskni za tym miejscem. Dlatego chce wyremontować tratwę, aby móc przyjeżdżać tutaj raz ...

Artykuł o KSU z cgm.pl (2007)

Siczka opowiedział nam o bieżącej i przyszłej działalności grupy KSU Nowa płyta KSU miała się ukazać jesienią tego roku, ale w związku z dużą ilością pracy, trafi do sklepów dopiero wiosną 2007 roku. Siczka poinformował, że część materiału jest już gotowa, powstały teksty do 15 kompozycji. Album zostanie nagrany w studiu należącym do gitarzysty KSU, a zarazem znanego producenta Jarosława Kidawy. Na przełomie października i listopada KSU wznowi działalność koncertową. Planowana jest duża ilość występów w całym kraju. W lutym zespół wybierze się do Norwegii, później zagra aż sześć koncertów na Wyspach Brytyjskich. Ostatni studyjny album KSU zatytułowany "Nasze słowa" ukazał się w 2005 roku.

Premiera ksiązki "KSU - Rejestracja buntu"

Autor: onet.pl

Na przełomie kwietnia i maja tego roku ukaże się książka o historii legendy polskiego punk rocka – grupie KSU z Ustrzyk Dolnych. Dzieło będzie nosić tytuł "KSU - Rejestracja buntu". Nowa książka, to nie tylko zapis muzycznej drogi chłopaków z Ustrzyk, ale też próba ukazania rzeczywistości, w której dorastali. Znajdziemy więc w niej m.in. zarówno relacje z młodzieńczych wypraw punkowców w góry, ich ataków na harcerzy uczestniczących w operacji Bieszczady '40, jak też oryginalne notatki MO i SB z przesłuchań członków KSU oraz ich sympatyków. Z książki dowiemy się również, czytając wspomnienia założycieli KSU, kto i z jakich powodów powołał do życia Wolną Republikę Bieszczad, dlaczego kilku z nich oskarżono w 1979 r. o próbę przedostania się na Zachód, jak przebiegały rewizje w ich domach i jakie prowokacje stosowała bezpieka, by zdyskredytować punkrockową młodzież w oczach społeczeństwa. Autorem dzieła jest Krzysztof Potaczała, dziennikarz rzeszowskiej gazety "Nowiny", uczestnik punkowego buntu przełomu ...

Wywiad z KSU (Lublin 2004)

Autor: Tomek Dryla

Wywiad z KSU 2004-11-15 3 listopad, klub Graffiti. Jedni z irokezami, inni bez koszulek, część w podartych spodniach, niektórzy wytatuowani i zakolczykowani jak unijne łaciate. Ale wszyscy w glanach. Wiadomo – inaczej się nie da. To znaczy... – da się, ale po co tracić stopy w tak młodym wieku? Czy ten obrazek już Wam coś mówi? Tak jest – ostry, głośny, szalony i dziki koncert punkowy. A sprawcą jego KSU! Lubelski koncert odbył się w ramach trasy promującej Epkę „Kto Cię Obroni Polsko?” – zwiastuna nowej płyty. Dlaczego trasa ma promować zapowiedź, a nie płytę samą – o tym opowiedzą Siczka (wokal, gitara) i Paweł Prezo (bas). Skład uzupełniają: wracający z dalekiej podróży Jasiu Jarek Kidawa (gitara) i Sebastian Mnich (perkusja), widać więc znaczne roszady w porównaniu z ubiegłorocznym koncertem. Chłopcy przyjechali dość wcześnie, co umożliwiło mi załapanie się na kilka bonusów – dostałem płytkę, miałem wywiadzik i przede wszystkim ...

Jesteśmy panami swego losu... (wywiad z Siczką)

Autor: nienznay (portal internetowy)

Data: 1/22/2005 2:30 pm Warszawska Proxima cofnęła się do zakurzonej już nieco ery punku. Znów pod sceną pojawiły się irokezy, skóry i spodnie w kratkę. KSU jak zawsze przyciągnął wiernych fanów. Na koncercie bawili się starsi i młodsi. Wszyscy tak samo dobrze… A przed koncertem na pytania dotyczące zespołu odpowiedział jego wokalista i gitarzysta - Siczka. Jakie jest KSU? Piosenka „Chodnikowy latawiec” przedstawia Was w dość niekorzystnym świetle. Siczka: Ten tekst jest wyjątkowy. Zazwyczaj śpiewamy o poważniejszych sprawach. Choć czasem i takie tematy trzeba poruszać. (śmiech) Gracie od 1977 roku. Jak odnajdujecie się w dzisiejszych realiach? Czy teksty pisane dwadzieścia lat temu są aktualne? Siczka: Oczywiście! Nawet te stare. Posłuchaj przykładowo tekstu „Pijany gówniarz”. Sam się przekonasz, że tematy które poruszamy w piosenkach są ważne i dziś. Jesteście przekonani, że to co robicie ma sens? Siczka: Wierzę, że to co robimy jest słuszne. Jeśli chodzi o samą muzykę, jestem zdania, ...

KSU - Nasze słowa (recenzja, "Teraz Rock")

Autor: Łukasz Wiewiór ("Teraz Rock")

KSUNasze słowa 01.03.2005 Hurtownia Muzyczna Sonic/Fonografika3,5Kto Cię obroni Polsko; Wygnany z raju; Władcy świata; Techno Techno; Dziwne drzewa; Marszałkowska kosa; Odlot w niepamięć; Wyrzuć drzwi; Nic nie powiedziała; Neopogo; Nie miej złudzeń; Awaria obrazu; Wuje, wuje; Dobre rady, mądre słowa; Cjanci; Poza światem słów; Nowaja sistema (Bieszczady 2004)Skład: nie podanoProdukcja: Jarosław „Jasiu” KidawaNowe KSU, w którym obok Siczki grają Prezo, Sebastian Mnich i „Jasiu” Kidawa, to... stare KSU. Na szczęście. Bo chyba nikt od tej punkowej grupy nie oczekuje stylistycznych przemian. Siczka jak śpiewał, tak śpiewa, ma swoją szkołę motywów gitarowych, już samo brzmienie grupy przywołuje na myśl jej dawne albumy.Czyli doczekaliśmy się. Ostry, upolityczniony numer Kto Cię obroni Polsko - nikt cię nie broni Polsko, gdy wokół głodne psy/ upokorzony naród/ cierpienie, nędza, łzy - jest dobrą wizytówką odrodzonego KSU. To cały czas ten sam zespół. Może trochę mniej topornie grający, ale nie do pomylenia z innym. A, że ...

KSU w Pszczynie (2004)

Autor: Pepan

KSU w Pszczynie Cz I : PRZED KONCERTEM „Czechowice się pojawą.. Będzie pogo, jakiego w Pszczynie dawno nie było!!!!!!...”[DANN (KRWA- WE)], „Silesia Anty Hippie Briga- de też się wybiera. Zobaczycie, co to jest horrorshow pod sce- ną!!!”.[Anty Hippie] { wypowiedzi pochodzą z forum dyskusyjnego portalu internetowe- go www.pless.pl} Cz II: KONCERT (2004-03-26 godz; 20 z minutami) Miał byæ horror (patrz cz. I), ale to już chyba nie te czasy... Dziś na koncerty punkowe smiało można przychodzić z całymi rodzinami. Nawet z babcią. Ta powinna być zresztą najbardziej zadowolona, bo choć głucha, ma nareszcie szansę usłyszeć jakieś dźwięki... Występ, przy komplecie publicz- ności- sprzedano ok. 100 biletów- zaczął siê prawie punktualnie. Le- dwie kapela przyjechała, ledwie rozłoży³a sprzęt i zrobiła króciutką próbę (była to podobno najkrótsza w historii Bugsy próba jakiegoś wykonawcy przed występem- trwała ok. 5 min), a już zagrała. I od razu dała czadu. Od pierwsze- go taktu. Jeszcze ...

KSU w Zielonej Górze (2005)

Autor: Piotr Błaszczyk

Nie możecie się ograniczać do jednego rodzaju muzyki!” te słowa wykrzyczał Siczka do publiczności zgromadzonej w „4 różach...”. Przeszło półtora godzinny koncert KSU spotkał się z gorącym przyjęciem publiczności. Zespół wystąpił w zielonogórskim klubie w ramach promocji swojego ostatniego albumu: „Nasze słowa”. W przeciwieństwie do koncertu jaki miał miejsce w październiku, kwietniowy koncert rozpoczął się niemal punktualnie. Siczka – lider, jedyny muzyk z pierwotnego składu, który został w zespole do dziś – też zaskoczył publiczność swoim stanem, wyjątkowo zbliżonym do abstynenckiego... Pierwsze kawałki zabrzmiały dość pewnie i tylko nieliczna część publiki zbliżyła się pod scenę. Ale już jako nr 3 zespół zaserwował „Idź pod prąd”, udowadniając tym samym, że nie zapomniał co to jest prawdziwe punkowe brzmienie. Sebek (perkusja) zdecydowanie przyspieszył, podnosząc tym samym tempo gry całego zespołu. Pozostała część muzyków natychmiast podchwyciła. Wszystko rozkręciło się do tego stopnia, że Siczka - wspierany przez Preza (bas) - z trudem nadążał ...

KSU w Bydgoszczy (2006)

Autor: źródło nienznae (internet)

KSU zawitał do Bydgoszczy w ramach trasy koncertowej. Występ zespołu w Spinie był świetną okazją, aby porozmawiać o ich dotychczasowym, jakże bogatym dorobku artystycznym. Redakcja: Jak Wam się podobało granie w Spinie? Jasiu: Zajebiście, po prostu świetnie. Siczka: To jest nasz czwarty koncert na tej trasie gdzie temperatura jest poniżej -20, a w ogóle tego nie czuliśmy, jest naprawdę rewelacyjnie, fajni ludzie, super atmosfera. Kochamy studentów. Redakcja: Czyli bydgoska publiczność nie zawiodła? Sebek: Nie. Spisała się doskonale, dużo lepiej niż w ubiegłym roku. Jasiu: Nawet chyba najlepiej z całej dotychczasowej trasy. Siczka: Okazało się, że te poprzednie koncerty nie były reklamowane przez nikogo. Nie to co tutaj, rewelacja, naprawdę jest świetnie. Redakcja: Nie da się ukryć, że jesteście legendą polskiego punk-rock'a. Koncertujecie już wiele lat. Czy obecna publiczność reaguje podobnie na Waszą twórczość jak ta sprzed 15 - 20 lat? Siczka: Trochę inaczej, w końcu publiczność też jest inna, czasy ...

Ksu - Break Out 2009

Autor: Ilona Cierpisz Nowiny 2 4

Tysiące ludzi bawiło się w Cieszanowie w czasie Breakout Festiwal. Impreza trwała trzy dni.Wśród festiwalowej publiczności można było zauważyć zarówno przedszkolaków, jak też ich dziadków. Jednak do Cieszanowa przyjechali głównie młodzi ludzie. Z daleka można było rozpoznać fanów KSU. Kolorowe irokezy i kraciaste spodnie dominowały zarówno na polach namiotowych, jak też pod sceną. Najwięcej fanów zgromadziły występy Comy i KSU. Obie kapele w Cieszanowie wystąpiły w piątek. Największą gwiazdą festiwalu okazał się pochodzący z Ustrzyk Dolnych zespół KSU. To właśnie oni zgromadzili pod sceną najwięcej fanów. Dali też jeden z dłuższych koncertów festiwalu, grali ponad dwie godziny, a pod sceną bawiło się ok. 7 tys. osób. TEKST Lekko przeredagowany.

KSU Stukneła Trzydziestka.

Autor: ŁUKASZ WEWIÓR teraz rock

Trzydziestoletnie KSU nadal w natarciu. Nagrali płytę akustyczną, szykują album z premierowymi numerami, jubileuszowe DVD, trasę koncertową. O tym i nie tylko opowiadał nam lider grupy, Siczka. ROZMOWA Z EUGENIUSZEM „SICZKĄ” OLEJARCZYKIEM KSU stuknęła trzydziestka. Czujesz to? Chyba nie. Właściwie nic się zmieniło, gra się i nadal robi swoje. Biegniemy dalej, bez znaczenia, czy mamy trzydzieści lat czy piętnaście. Chociaż oczywiście składy się zmieniały, a co za tym idzie - muzyka. Teraz bardziej hardrockowo gramy, nie jest to czysty punk. Jest trochę spokojniejszych numerów. Jakie wydarzenie uważasz za najważniejsze w historii KSU? Chyba jak dla każdego zespołu - nagranie pierwszej płyty. A my przecież po dziesięciu latach nagraliśmy swoją pierwszą płytę. Było na co czekać (śmiech). Od razu wszystko zaczęło hulać po radiach, nawet w telewizji się coś pokazało. A drugą połowę lat 90. wspominasz pewnie jako wyjątkowo trudny czas dla twojej grupy? Tak, to był najgorszy okres. Bardzo mało ...

"Razem", "Jabolowe panczury" 1993.

Autor: Bożena Wiktorowska i Krzysztof Klimczak

Rozmowa z zespołem KSU - rozmawia Bożena Wiktorowska i Krzysztof Klimczak. B: Jak często zespół KSU ma takie wizje, jak w piosence "Jabolowe ofiary"? - Prawdę mówiąc po każdej większej bibie... - Nie częściej niż raz dziennie. B: Czy naprawdę lubicie to wiństwo? - Siczka jest jego prawdziwym smakoszem. I on jest autorem tego kawałka. - Pisałem go na totalnym kacu po kilku jabolach... B: Czy także na kacu pisalicie utwór "1914" myląc pierwszą wojnę światową z "Czterema pancernymi i psem" ? - To nie my!!! W "Trójce" przekręcono tytuł tej piosenki i bez sensu podają bez przerwy "1914" Inne listy bezmyślnie powtarzają ten sam błąd. Także "Razem". A ona naprawdę nazywa się "1944". - Tylko taki tytuł ma sens, bowiem "Deszcze niespokojne..." mogą kojarzyć się wyłącznie z drugą wojną światową. B: Jak wpadlicie na pomysł wykorzystania tego motywu w punkowej piosence? - Gienio "Siczka" służył w wojsku w pułku ...

"Na Przełaj", "Jabolowa Ballada".

Autor: Miras Soliwoda

"To ciągłe łups, łups, to ono ogłupia . Słuchając takiej muzyki, ludzie muszą źle pracować, robić fuchy. Muszą ..." ( Henryk Czyż , kompozytor i dyrygent, 25.08.88 w 4 programie Polskiego Radia ) Pierwszy wywiad z jednym z najstarszych zespołów punkowych w Polsce. KSU: Siczka - wokal, gitara, "niebieski ptak" Dżordżu - bas, wokal, elektronik w Domu Kultury Tu - perkusja, konserwator w oczyszczalni cieków Michał Broda - teksty, siekiera Dżordżu: Pod koniec lat siedemdziesiątych zebrała się w Ustrzykach silna załoga - około kilkudziesięciu osób. W żadnym sklepie nie uwiadczyłe agrafki . Wtedy ważne było, żeby mieć ich jak najwięcej . Siczka: Robilimy otwarte próby, na które przychodziło wiele osób. Siedzieli, słuchali, pili piwo, a my gralimy czasem po kilka godzin - i było fajno. Tu: Oczywicie, nie kochali nas wszyscy. Był taki okres, że co jaki czas musielimy meldować się na milicji. Do tej pory w Ustrzykach spisuje się ...

KSU znów na fali.

Autor: Michał Broda

Ostatnio zrobiło się cicho o zespole KSU, druga ich płyta „Ustrzyki” praktycznie została niezauważona przez polski show-biznes. Pomyślałem sobie może to i dobrze, będzie wreszcie święty spokój. Przypadek sprawił jednak, że w Dwerniku spotkałem właściciela jeden z większych hurtowni kaset. Nie śmiało zapytałem o zaprzyjaźnioną kapelę i usłyszałem- chłopie to jedyna kapela, która nie leży na składzie, a właściciele sklepów z płytami i kasetami chcą dawać łapówki za większą partię towaru. Przy dalszej dyskusji, hurtownik dyskretnie pominął fakt, że większość tych produkcji to tzw. „piraty”, wydawane bez licencji, opłacenia praw autorskich no i oczywiście podatków. To ostatnie jest zjawiskiem normalnym, bo w słodkim czasie kapitalizmu nikt ich nie płaci, przez co zresztą zdechł ś.p. budżet. Dzikie wytwórnie kaset tłuką więc materiał KSU nic za to nie płacąc, a co gorsza olewają zupełnie jakość produkcji. Trudno oszacować wielkość tej radosnej twórczości, ale pan hurtownik ocenił ją ostrożnie na jakieś 100tys. kaset ...

KSU -ARLEKIN 2001.

Autor: Arlekin

Sebastian: W przyszłym roku będziecie obchodzić dwudziestopięciolecie działalności. Czy planujecie to jakoś uczcić? Najlepiej nową płytą. Siczka: Dwudziestego pierwszego stycznia będziemy kończyć nową tzw. starą płytę, która została nagrana 4 ½ roku temu, płytę akustyczną. Dogrywamy kilka numerów ostrzejszych a te akustyczne troszkę przerabiamy. To będzie jeszcze taka nietypowa płyta, ale kolejna, już typowa dla KSU ukażę się za kilka miesięcy. Macie nowe numery? Siczka: Około osiemdziesięciu (śmiech), także jest zapas. Kto piszę teraz teksty? Siczka: Na tej płycie może znajdą się teksty Michała Brody, który pisał dla nas już wcześniej. Być może, bo nie ma on za bardzo czasu na pisanie. Głównie będą teksty Wieśka Stebnickiego. Piotr: Czy będzie to taki bieszczadzki folk? Siczka: Może ustrzycki (śmiech). Piotr: A Ustrzyki to nie Bieszczady? Siczka: No, Bieszczady, ale takie miejskie. Sebastian: Ostatnio pojawiają się reedycję Waszych płyt. Czy wznowione będą wszystkie albumy?Siczka: Tak, wszystkie płyty. Za jakiś tydzień lub dwa ...

Ustrzycka awangarda.

Autor: Nieznany.

Pierwsza Agrafka... Pierwsza skóra na gołym ciele, kolorowy czub i wreszcie pierwsza płyta. To ostatnie wydarzenie zapewne ucieszy wszystkich fanów zespołu rockowego „KSU”, działającego w Ustrzykach Dolnych. Płyta długogrająca będzie nosiła tytuł „Pod Prąd”. Znajdują się na niej wszystkie największe hity –„Liban”, „Pod Prąd”, „Po Drugiej Stronie Drzwi”. Płyta została nagrana w prywatnym studiu w Rzeszowie. Sponsorami są: klub płytowy „Razem” i Polskie Nagrania. Zespół działa od dwunastu lat. Znany jest nie tylko w rodzinnym mieście. Wielu wypoczywających tu turystów, przede wszystkim młodych, zachwyciła muzyka zespołu- jego nagrania krążyły w muzycznym świadku długo wcześniej, zanim dotarły na listy przebojów. „KSU” było zapraszane do klubów studenckich, szkolnych. Bardziej profesjonalna kariera rozpoczęła się trzy lata temu, kiedy zespołem zainteresowała się rzeszowska Agencja Koncertowa „Alma-Art.”. Zespół występowała na festiwalu w Gdańsku, w Olsztynie w ZSRR. W styczniu 1989 roku wyjeżdża do RFN i do Berlina Zachodniego. Muzykę do swoich piosenek członkowie zespołu piszą ...

Wywiad z Siczką w "Sztafecie" nr 31.

Autor: sztafeta

Rozmowa z Eugeniuszem "Siczką" Olejarczykiem, założycielem i liderem legendarnej grupy punkowo-rockowej KSU - KSU działa na polskiej scenie muzycznej już od ponad 25 lat. Jednak w międzyczasie zawieszaliście już kilka razy swoją działalność. Dlaczego? - Takie jest życie. Zawieszaliśmy działalność wtedy, gdy na przykład któryś z nas dostał powołanie do wojska, gdy pojawiały się jakieś problemy lub gdy z różnych powodów coś się po prostu nie kleiło. Nie próżnowaliśmy jednak w międzyczasie, podczas tych przerw powstało wiele tekstów i muzyki. Najważniejsze, że KSU nigdy się całkiem nie rozpadło. - No właśnie, skoro po przerwach wznawialiście działalność i nadal występujecie, to znaczy, że jest jeszcze zapotrzebowanie na waszą muzykę. - Najwyraźniej. Wprawdzie nie jesteśmy zespołem "Ich Troje", ale gramy koncerty i to prawie co tydzień. To chyba świadczy o tym, że są jeszcze ludzie, którzy chcą nas słuchać. - Zaczynaliście grać w czasach komuny, stąd większość waszych starych tekstów wyraża bunt ...